100 lecie LM

Pod hasłem „Idźcie i głoście… Z Maryją do Jezusa”, w związku ze stuleciem Legionu Maryi, 9 lutego 2021 roku odbyło się spotkanie w TV Trwam (w ramach „Rozmów Niedokończonych”). Uczestnikami spotkania byli: ks. prof. Janusz Węgrzecki (ogólnopolski kierownik duchowy LM) oraz s. Elżbieta Moczulska
(prezydent regii Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w Lublinie). Pierwsze pytanie, jakie zadał prowadzący romowę o. Benedykt Cisoń CSSR, dotyczyło obszaru Polski, w którym występuje Legion. W odpowiedzi siostra Prezydent poinformowała, że na 41 istniejących diecezji, wspólnoty LM funkcjonują w 30 diecezjach.

Jakie były początki i duchowość Legionu Maryi?

O początkach i rozwoju LM mówił ks. prof. Węgrzecki. Przypomniał, że Legion powstał sto lat temu w Irlandii. Pierwsze spotkanie odbyło się spontanicznie 7 września 1921 roku w Dublinie. Zapoczątkowało ono ruch legionowy, który później rozwinął się w
Europie i przeniósł się na inne kontynenty – do Afryki, Ameryki oraz Azji.

Legion opiera się na dwóch filarach. Są to: Matka Boża i apostolstwo, czyli czynna ewangelizacja – informował ks. Profesor. Celem Legionu jest uwielbienie Boga (oddawanie Mu chwały) poprzez modlitwę i czynne zaangażowanie w misję Kościoła i Maryi. Legioniści przejmują ducha Maryi, a szczególnie takie cnoty, jak: pokora, posłuszeństwo, modlitwa, mądrość, miłość, naśladowanie Jej wiary. Frank Duff tworząc wspólnotę, odwoływał się do legionów rzymskich (stąd nazwa), nasycając ją treściami ewangelicznymi. Z legionów zaczerpnął lojalność, odwagę i dyscyplinę. Legion Maryi, za św. Pawłem, głosi bezinteresowność i ofiarność, podejmuje pracę w każdych okolicznościach. Duchowość LM wyrasta z relacji, jaka łączy Maryję z Trójcą Świętą, Córką Boga Ojca, Oblubienicą Ducha Świętego i Matką Chrystusa Odkupiciela. To prowadzi do dwóch fundamentalnych prawd: Maryja jest Pośredniczką wszelkich łask oraz jest Niepokalanie Poczęta. Legion wpisuje się w macierzyństwo duchowe Maryi. Jego celem jest niesienie Maryi światu. Nawiązanie więzi z Matką Bożą odbywa się przez ofiarowanie Jej swojego czasu, myśli, postępowania. Apostolstwo wymaga od legionisty pełnego udziału w życiu Kościoła i odkrywania tego, że jesteśmy częścią Mistycznego Ciała Chrystusa – przekonywał ksiądz
Profesor. Legion ma drogę duchową, ale jednocześnie wiemy, że nie ma pełnego rozwoju duchowego bez aktywności ewangelizacyjnej.

W czym wyraża się charyzmat LM?

Wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga, braćmi i siostrami. Poprzez apostolat modlitwy i apostolat czynu pomagamy tym, którzy zatrzymali się na poziomie Pierwszej Komunii świętej lub zagubili drogę do Boga – informowała siostra Elżbieta Moczulska. We współpracy z kapłanem legioniści mają obowiązek wykonania cotygodniowej pracy apostolskiej. Polega ona na odwiedzaniu chorych w domach i szpitalach, przygotowaniu dzieci do Pierwszej Komunii świętej, sakramentu bierzmowania, odwiedzaniu więźniów, nawiedzaniu noclegowni szczególnie zimą, pomocy w załatwieniu wizyty lekarskiej czy wykupieniu lekarstw, rozprowadzaniu prasy katolickiej, książek religijnych, zapraszaniu do odmawiania Różańca, nowenn.

Na czym polega przybliżanie kapłana ludziom?

Legioniści uczestniczą w katechizacji dorosłych, pomagają w zawieraniu małżeństw sakramentalnych (gdy nie ma przeszkód). Niektórzy ludzie starsi stracili wiarę. Dzięki odwiedzinom legionistów (często wieloletnim) i wspólnej modlitwie – powracają do Boga, jednają się z Nim, czasem dopiero tuż przed śmiercią – mówiła siostra Elżbieta. Wspomniała też o apostolacie Peregrinatio pro Christo w Ostrawie. Każdego roku legioniści za zgodą biskupa miejscowego, podczas trzech turnusów, apostołują na ulicach miasta, w parku, na dworcu. Rozdają Cudowne Medaliki, różańce, obrazki, uczą modlitwy. Postępując w ten sposób formujemy i uświęcamy siebie – podkreślała s. Prezydent. Z sentymentem wspominała Hankę, którą obdarowała różańcem i kartką z modlitwami. Rok póżniej spotkała ją ponownie i usłyszała zapewnienie, że Hanka modli się i uczestniczy w nabożeństwach, co przysporzyło s. Elżbiecie radości, gdyż jej trud i czas został spożytkowany na chwałę Boga.

Czym się zasłużyli kandydaci Legionu Maryi na ołtarze?

Założycielem Legionu Maryi był Frank Duff. Frank kochał ludzi, dostrzegał biednych i opuszczonych na ulicach Dublina. Był autorem podręcznika, będącego swoistym vademecum dla legionisty. Był też uczestnikiem – obserwatorem II Soboru Watykańskigo. Do rozwoju ruchu legionowego przyczyniła się Służebnica Boża Edel Quinn – propagatorka LM w Afryce oraz Alfons Lambe, który przeszczepił Legion na teren Ameryki Południowej. W Polsce natomiast ruch legionowy zapoczątkował w roku 1948 Anatol Kaszczuk, natomiast bujny rozwój LM nastąpił po wstąpieniu Jana Pawla II na Stolicę Piotrową, po przyjeździe grup PPC z Irlandii.

Jak można zostać legionistą Maryi?

Do tej wspólnoty może należeć każdy katolik, który prowadzi życie sakramentalne. Ogólnopolski kierownik duchowy omówił członkostwo aktywne i pomocnicze. Obecnie w Polsce do Legionu należy 5700 członków aktywnych i 17 000 wspomagających, skupionych w 628 wspólnotach przy parafiach. Ważne w Legionie są miłość do ludzi (płynąca z miłości do Boga) i odpowiedzialność, otwartość na aktualne potrzeby i impulsy w Kościele powszechnym i lokalnym. Fenomen LM polega na tym, że w każdych warunkach się odnajduje, niezależnie od kondycji parafii. Legion często podejmuje prace z inspiracji kapłana. Każdy, kto odczuwa więź z Matką Bożą i chęć rozwoju duchowego może zostać legionistą.

Co jest najtrudniejsze?

Będąc we wspólnocie, nie jesteśmy sami. Każde spotkanie jest dla nas świętem – zapewniała s. Prezydent. Osoby mające małe dzieci i pracujące zawodowo czasem mogą mieć trudności w pogodzeniu obowiązków, ale z Maryją i Duchem Świętym wszystko jest możliwe. Legion dodaje odwagi, udziela wsparcia, przez Maryję prowadzi do Jezusa.

Telefonicznie połączyło się z audycją dwoje legionistów, s. Elżbieta ze Szczecina oraz br. Kazimierz z Katowic, którzy uzupełnili audycję swoimi świadectwami. S. Elżbieta opowiadała o apostołowaniu przez Cudowny Medalik. Brat Kazimierz przypomniał powstanie Legionu Maryi przed czterdziestu laty w diecezji katowickiej, dzięki s. Annie Coreth z Wiednia.

Jak odebrali program w telewizji TRWAM legioniści? Oto ich wypowiedzi:

Siostra Anna Z zainteresowaniem oglądałam program poświęcony Legionowi Maryi. Ks. prof. Węgrzecki przystępnie mówił o duchowości i charyzmacie Legionu. Wspomniał też o roli, jaką pełnią we wspólnocie członkowie aktywni i wspomagający. Z kolei s. prezydent Moczulska opowiadała o apostolacie i ewangelizacji, jakie prowadzą legioniści. Szczególnie ujęło mnie jedno zdanie, które wypowiedziała: Żeby być legionistą, żeby pozyskiwać nowych członków, trzeba kochać Matkę Bożą. Uważam, że w mediach katolickich częściej powinno się mówić o Legionie Maryi.

Siostra Helena Było mi ogromnie miło, że mogłam uczestniczyć „na żywo” w telewizyjnym spotkaniu z racji stulecia LM na świecie, reprezentowanym przez ks. prof. Janusza Węgrzeckiego i s. prezydent Elżbietę Moczulską. Wypowiedzi obojga przedstawicieli przybliżyły nam początki, struktury i ważne postacie Legionu w Polsce i na świecie. Szczególnym momentem było dla mnie świadectwo s. Elżbiety z pobytu w Ostrawie w ramach Peregrinatio pro Christo, o jej spotkaniu z Hanką. Bogu niech będą dzięki za ten święty czas spędzony wspólnie dla Maryi i Jezusa.