Polska

Komicjum Warszawa

  • Nowy prezydent Komicjum

Na 381. zebraniu Komicjum Mater Misericordiae, 17 lipca 2021 roku, wybrano nowego prezydenta komicjum. Została nim s. Klara Pater z prezydium Matki Bożęj Królowej Pokoju w Rodzinach, z podwarszawskiej Baniochy. Siostra Klara, jako delegatka Concilium z Dublina, zakładała prezydia w Warszawie od roku 1987, a teraz, z nowym zaangażowaniem, włącza się w odbudowanie nadwątlonych chorobą i wiekiem prezydiów warszawskich. Życzymy siostrze Klarze Bożego błogosławieństwa i wiele sił na tym odpowiedzialnym stanowisku.

  • Legion Maryi w czasie pandemii w kurii sierpeckiej

Czas pandemii to trudny okres dla wszystkich wspólnot, szczególnie dla nas, legionistów, dla których cotygodniowe spotkania są obowiązkowe, a praca polega na systematyczności i wojskowej dyscyplinie. Wszyscy zderzyliśmy się z trudną rzeczywistością. Pierwszą trudność stanowią obostrzenia, które nałożyły na nas, w pierwszej kolejności władze państwowe, następnie kościelne.

Pierwsze spotkanie Kurii w czasie pandemii i zaplanowana na ten dzień uroczystość acies miały się odbyć 21 marca 2020 roku. Choć przyjechało nas mniej niż zwykle, udaliśmy się do salki znajdującej się na terenie sierpeckiego klasztoru sióstr benedyktynek. Niestety niebawem przyszła siostra, która przeprosiła nas i poinformowała, że nie możemy pozostać. Próbowaliśmy przekonać ją, że jest z nami Maryja, a z Nią czujemy się bezpiecznie, ale siostra nie uległa naszym prośbom. Jednak nie zrezygnowaliśmy ze spotkania. Odbyło się ono, jak również acies, w klasztorze. Stanęliśmy wszyscy przed cudowną figurą Matki Bożej Sierpeckiej i w imieniu własnym oraz naszych nieobecnych współlegionistów odnowiliśmy przyrzeczenie legionowe wypowiadając słowa przysięgi: „Jestem całkowicie Twój, moja Królowo, moja Matko i wszystko, co posiadam, jest Twoje”.

Pomimo, że obecne acies było dalekie od dotychczasowego, to było ono dla nas wyjątkowym przeżyciem duchowym. Nikt z nas nie wiedział, co czeka nas za miesiąc. Spotkania, zarówno w kurii jak i w prezydiach, zostały zawieszone. W naszym prezydium Matki Bożej Pięknej Miłości w Gójsku, spotkania, z dozwoloną liczbą osób, nadal się odbywały, ale bez udziału kierownika duchowego. W kwietniu trzy spotkania odbyły się tylko w łączności duchowej; czynnie wznowiliśmy je 29 kwietnia i od tego czasu spotykamy się regularnie. Kuria sierpecka wznowiła spotkania już w maju 2020 roku i, dzięki Bogu, też pracuje bez przeszkód. 28 listopada odbył się zlot generalny w klasztorze w Sierpcu (oczywiście bez agapy).

Muszę jeszcze wspomnieć o jednej bardzo ważnej inicjatywie podjętej, przy wsparciu legionistów, przez naszego kierownika duchowego, ks. Grzegorza Żabika. W październiku zawierzył całą parafię, wraz z wioskami, Niepokalanemu Sercu Maryi. Najpierw jeździliśmy z figurą Matki Bożej Fatimskiej po całej wsi, a kapłan zawierzał Maryi poszczególne domostwa i rodziny. Potem przy wioskowych figurkach, łącząc się duchowo z mieszkańcami, rozpoczynaliśmy modlitwę różańcową i kończyliśmy Apelem Jasnogórskim. To był piękny czas spędzony w bliskości z Maryją. Po zawierzeniach zachęcaliśmy parafian do indywidualnego odbycia rekolekcji online: „Oddanie 33”, nadawanych na kanale YouTube. Prowadził je ks. Marcin Modrzyński, a w krótszej wersji ks. Łukasz Skołud i Adrian Pakuła. Materiały na temat rekolekcji zostały wydrukowane i wyłożone w kościele, jak również zamieszczone na stronie parafialnej, na facebooku.

22 listopada 2020 roku w parafii odbyło się Jerycho różańcowe, a w grudniu wspólnotowy opłatek u kierownika duchowego na plebanii (zob. fot. na s. 46).

W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia przystąpiliśmy do akcji modlitewnej: „Nazaret moim domem”, trwającej do 2 lutego 2021 roku. Był to 40-dniowy okres oczyszczenia z grzechów popełnionych w naszych domach i rodzinach. Każdego dnia modliliśmy się psalmem 51, piątą tajemnicą chwalebną Różańca i psalmem 121. Dzięki tej modlitwie wypraszaliśmy, przez Maryję, u Boga łaskę, aby tak jak ukrył przed złem dom w Nazarecie, tak samo, by ochronił nasze domy i rodziny.

W podziękowaniu za otrzymane łaski i przeproszenie za zmarnowane łaski, oraz z prośbą o intensywny rozwój Legionu Maryi w Polsce i w świecie, 7 stycznia 2021 roku włączyliśmy się w Nowennę zaproponowaną przez Komicjum w Katowicach przed 100-leciem Legionu.

Obecnie uczestniczymy w spotkaniach kolędowych w wioskach należących do parafii. Spotkania te łączone są z uroczystym zawierzeniem rodzin Niepokalanemu Sercu Maryi. Każde spotkanie poprzedzane jest Koronką do Bożego Miłosierdzia odmawianą przez legionistów i Eucharystią w Godzinie Miłosierdzia, podczas której przedstawiciele rodzin otrzymują Akty Oddania, a ich treść odczytują, w obecności kapłana, przed wizerunkiem Matki Bożej Fatimskiej.

Staramy się, aby wszystkie nasze działania zawsze się skupiały wokół Maryi. W dzisiejszych niepewnych czasach, kiedy zaczynamy się lękać różnych zagrożeń, Maryja jest dla nas ratunkiem i znakiem nadziei.

Komicjum Warszawa-Praga

Kuria Matki Boskiej Opatrzności w Wołominie
Uczczenie 100-lecia LM

W 100-lecie powstania Legionu Maryi, 7 września 2021 roku, legioniści z Kurii Matki Boskiej Opatrzności przy parafii św. Józefa Robotnika w Wołominie, dziękowali Bogu za lata istnienia Legionu na świecie, w Polsce i w parafii. Odmówiono Nowennę dziękczynną, Różaniec, litanię do Najświętszego Imienia Pana Jezusa i odczytano z Podręcznika LM: „Syntezę Maryjną”. Uroczystość w tym jubileuszowym dniu zakończono Mszą św. sprawowaną przez ks. proboszcza Jacka Pawlickiego FDP, w koncelebrze z opiekunem duchowym ks. Jurą Bondarem FDP. Na koniec zaśpiewano hymn LM.

Udział w pielgrzymce LM na Jasną Górę
11 września legioniści, w liczbie 50, uczestniczyli w XXVII Ogólnopolskiej Pielgrzymce Legionu Maryi na Jasną Górę. Przewodnictwo duchowe zapewnili klerycy – br. Adrian z parafii w Duczkach i br. Paweł z parafii św. Kazimierza Królewicza z Kobyłki. Ponieważ temat przewodni pielgrzymki brzmiał: „Święty Józef – nasz patron, jego droga i posłannictwo” legioniści z kurii wołomińskiej czuli się specjalnie uprzywilejowani, gdyż patronem parafii jest św. Józef. Jak każdego roku zawieźli dary duchowe, w tym: „Dar Modlitwy” – adopcja dziecka poczętego, za dzieci niepełnosprawne i uzależnione od komputera i za ich rodziców, za uzależnionych z innych przyczyn, za Ojczyznę oraz za dusze w czyśćcu cierpiące.

Tradycja Kurii – Msze święte wieczyste

Tradycyjnie, jak co roku, legioniści zamówili na Jasnej Górze msze święte wieczyste o błogosławieństwo Boże, o zdrowie dla nich i ich rodzin oraz o opiekę Matki Bożej. Ponadto w darze od żyjących legionistów zamówili msze święte wieczyste za zmarłych legionistów, od ostatniej zeszłorocznej pielgrzymki. Obie intencje są odprawiana przed obrazem Jasnogórskiej Pani codziennie o godz. 7:00.

Msza św. dziękczynna za 100-lecie LM na świecie
W niedzielę, 19 września 2021 roku, legioniści uczestniczyli we Mszy św., w której dziękowano za łaski otrzymane od Boga przez Maryję, przez 100 lat istnienia LM, z prośbą o odnowienie i rozwój Legionu w parafii, w Polsce i na świecie oraz o Boże błogosławieństwo i potrzebne łaski dla legionistów. Modlono się także za chorych i zmarłych legionistów i parafian, a szczególnie za śp. ks. Eugeniusza Spalonego FDP, długoletniego opiekuna Kurii LM. Mszę św. odprawił dyrektor Wołomińskiego Hospicjum Opatrzności Bożej, ks. Dariusz Czupryński FDP. Sztandar LM podkreślił doniosłość tej chwili, a hymn legionowy, zaśpiewany a cappella, zakończył uroczystość.

  • Kapliczka przy Biedronce

Nasza milenijna kapliczka w Miedzeszynie ma już 20 lat. Matka Boża patrzy nabiegających, objuczonych zakupami, ciągle się spieszących ludzi w pobliżu marketu Biedronka. I jak to matka, jej myśli pewnie krążą wokół nich – swoich dzieci.

Wyrzeźbiona przez ludowego artystę spod Kielc, stoi wysoko, na pniu starego
drzewa z piękną, chropowatą korą. Ręce ma rozłożone, rozdaje łaski, gotowa do pomocy. Jedna jej ręka jest czarna, nadpalona. To pamiątka pożaru. Którejś nocy kapliczka stanęła w płomieniach, słup ognia buchał wysoko. Podpalenie czy przypadek? Domysłów było wiele. Być może podpalenie. Ale figura szczęśliwie ocalała, spłonęła tylko drewniana osłona – zadaszenie, dzieło górala z Zakopanego.

Ze zła Bóg często wyprowadza dobro. Nasz miejscowy, znakomity architekt zaprojektował więc nową osłonę, tym razem z ognioodpornego szkła; dodał kilkumetrowy krzyż z amerykańskiej stali. Teren został powiększony i ogrodzony. Pieczę nad kapliczką sprawuje Legion Maryi. To miejsce, poświęcone przez biskupa, jest idealnym miejscem dla ewangelizacji ulicznej i ciekawych obserwacji, którymi się podzielę. Otóż, młodzież, młode małżeństwa z dziećmi, właściciele rasowych psów, a tutaj jest ich bardzo dużo – przechodzą koło kapliczki obojętnie, bez zdjęcia czapki, bez znaku krzyża świętego. Całkowita obojętność. Tylko pies czasem zainteresuje się sztachetkami ogrodzenia, ale jego pan tego jakby nie widział, wpatrzony w ekran telefonu komórkowego. A więc o kapliczkę w zasadzie dba średnie i starsze pokolenie. Niewidzialne ręce codziennie zapalają znicze, przynoszą kwiatki, zamiatają liście, w lecie podlewają rośliny, przywożą plastikowe baniaki z wodą. Utalentowana florystka z Legionu Maryi robi kompozycje kwiatowe.

Osobiście bardzo lubię czas spędzany przy kapliczce. To sposobność do rozmów z przechodniami. Ostatnio rozmawiałam z pastorem protestanckim. Podziwiał polską pobożność maryjną. Był w towarzystwie dwóch panów dobrze obznajomionych z teologią. Wywiązała się polemika dość ostra na argumenty, ostatecznie rozstaliśmy się pokojowo. Wspominam też starszego pana, który padał na kolana przed Matką Bożą i żarliwie odmawiał Różaniec. Czy on jeszcze żyje? Już nie przychodzi.

Ale najbardziej lubię rozmawiać z alkoholikami. Oni żegnają się, zdejmują czapki, proponują pomoc przy porządkowaniu, wynoszą śmieci, opowiadają o chorej mamusi i zapewniają o swojej wierze w Boga. To na pewno będzie im policzone, Matka Boża się za nimi wstawi, bo nie są obojętni. Niedawno pomoc zaofiarował nam wojownik Maryi, młody człowiek ze swoją piękną żoną. Odpiłował duże, a zbędne, gałęzie drzewa w kapliczce. Robił to z taką radością, że przyjemnie było na niego patrzeć. Dobrze, że już nie ma handlu w niedziele. Był to ból i obraza dla Matki naszej. Atak kapliczka i Biedronka żyją w zgodzie; pierwsza dba o dusze, druga o ciało.

Komicjum w Zamościu

  • Pielgrzymka LM do Częstochowy w czasie pandemii

Nasz wyjazd na pielgrzymkę legionową, w dniach 11 i 12 września 2020 roku, był pod znakiem zapytania. Jak zwykle listę z 52 numerami i długopisem położyłam obok figurki Matki Bożej Niepokalanej (rzeźbę wykonał mój wujek śp. Jan Koziej z Nałęczowa – „Sybirak”). I czekałam na zgłoszenia; ostatecznie zapisały się 44 osoby.

W piątek, 11 września, o godzinie czwartej rano, wyjeżdżamy do Miechowa, do sanktuarium Męki Pańskiej. Opiekę duchową sprawują: kleryk Michał Kot z Tomaszowa Lubelskiego i diakon Mateusz Wojta z Zamościa. W sanktuarium, przy replice grobu Pana Jezusa z Jerozolimy, ks. kustosz razem z naszymi opiekunami odprawili Mszę św.

Po Mszy św. siostra serafitka opowiedziała nam historię Miechowa. Od 2006 roku na szczycie wieży znajduje się figura Chrystusa Zmartwychwstałego i spogląda na ziemię miechowską chroniąc ją od nieszczęść i klęsk.

Z sanktuarium wyjechaliśmy ubogaceni duchowo. Do Częstochowy dojechaliśmy na obiadokolację, i zdążyliśmy na Apel Jasnogórski i nocne czuwanie. Następnego dnia, przed uroczystą Mszą św. koncelebrowaną pod przewodnictwem ks. bp. Romana Marcinkowskiego, odprawiliśmy, wraz z legionista-
mi z całej Polski, Drogę Krzyżową na wałach.

Z Częstochowy pojechaliśmy jeszcze do Krakowa Łagiewnik. Tam, u zakonnic, zjedliśmy obiad, a po modlitwie i odmówieniu Koronki do Miłosierdzia Bożego, w której zawierzaliśmy całą Ojczyznę, ruszyliśmy w drogę powrotną do Tomaszowa Lubelskiego. Dotarliśmy do domów cali i zdrowi oraz napełnieni wiarą, nadzieją i wzajemną miłością do siebie i ludzi. Bogu niech będą dzięki.